Służąc potrzebującym zmieniamy ich, nasz świat na lepszy



Komu pomagamy

Dzieci…

.

Janusz Korczak:
O, ja całuję te dzieci, wzrokiem, myślą, pytaniem: czym jesteście, cudowna tajemnico, co niesiecie?
Całuję wysiłkiem woli: czym mogę wam pomóc? Całuję je tak, jak astronom całuje gwiazdę, która była, jest, będzie…

.

  • Co roku na świecie umiera z głodu lub niedożywienia 5 milionów dzieci.
  • Ponad 180 milionów dzieci waży mniej niż powinno w swoim wieku.
  • Niedożywienie dotyka połowę dzieci poniżej piątego roku życia w Azji południowej
.
My pomagamy tym
z Indii, Kuby i Afryki.
Dlaczego akurat im?
Bowiem to są jedne
z tych miejsc szczególnie
naznaczonych niewyobrażalnym
dla nas Europejczyków
niedostatkiem i cierpieniem.
.
Audrey Hepburn:
„Pamiętaj, że kiedy potrzebujesz pomocnej dłoni – jest ona na końcu twojego ramienia. Gdy jesteś starszy, pamiętaj, że masz drugą dłoń: pierwsza jest po to aby pomagać sobie, druga, żeby pomagać innym.”
Jak pomagamy
Poszukujemy konkretnych miejsc wymagających wsparcia lub ośrodków prowadzących opiekę nad potrzebującymi dziećmi. Określamy zakres ich potrzeb zarówno materialnych jak i finansowych. Przed podjęciem decyzji o udzieleniu pomocy analizujemy sytuację, aby uniknąć ewentualnych nadużyć. Przygotowujemy program wsparcia i zaczynamy go  realizować.
Aktualnie adresatami naszej pomocy sa dzieci ze slumsów w Kalkucie w Indiach oraz dzieci z najbiedniejszych rejonów Kuby.
Każdy gest, nawet ten najdrobniejszy, zmienia świat – świat konkretnego człowieka, świat, w którym również my żyjemy. Chęć bycia i myślenia o sobie jako o dobrym człowieku są w nas głęboko zakorzenione. Pamiętajmy, że przecież mogłoby być tak, że to my potrzebowalibyśmy pomocy będąc chorymi, bezdomnymi, niepełnosprawnymi, biednymi… Odkrywajmy w sobie  dobro i radość dzielenia się, które jest jakże ważną cegiełką budującą lepszą przyszłość naszą i naszych dzieci. Wielkim dobrem jest udział w przedsięwzięciach, które przynoszą tak wiele uśmiechów na tak wielu twarzach.