W Polsce 71% adopcji zagranicznych przebiega z rozdzieleniem rodzeństwa

Ministerstwo Elżbiety Rafalskiej planuje docelowo zmniejszyć z trzech do jednego liczbę ośrodków mających prawo do przeprowadzania zagranicznych adopcji polskich dzieci. A sam resort, który uczestniczy w procedurze adopcyjnej, ma w dużo mniej przychylny niż dotąd sposób rozpatrywać tego typu sprawy.

– Kiedy przyjrzeliśmy się szczegółowo, jak do tej pory odbywały się zagraniczne adopcje, okazało się, że nie jest wcale tak, iż wysyłane za granicę dzieci są bardzo chore. Co więcej, dochodzi także do rozdzielania rodzeństw – dodaje Rafalska. Odnosi się w ten sposób do opinii, że tylko osoby z zagranicy są gotowe adoptować dzieci niepełnosprawne, albo liczne rodzeństwa. Według ministerstwa tylko 20 proc. dzieci, które wyjeżdżają za granicę, ma orzeczenie o niepełnosprawności. Resort wskazuje też, że w wyniku adopcji poza Polskę 71 proc. rodzeństw jest rozdzielanych.

.